MARIA MATER MISERICORDIAE

Hans_Memling

Wakacje mają się ku końcowi, a my wracamy myślami do włoskich skarbów, które mieliśmy okazję podziwiać w ostatnich miesiącach w Krakowie.

Z okazji Światowych Dni Młodzieży Muzeum Narodowe w Krakowie gościło prawie 100 dzieł, głównie ze zbiorów włoskich, których tematem była Maria Matka Miłosierdzia. Mogliśmy przyglądać się dziełom wybitnych artystów, takich jak Donatello, Mantegna, Vasari, Memling, Dürer czy Zurbarán. Była to zatem wystawa prezentująca dzieła sztuki autorstwa znakomitych zagranicznych mistrzów, choć nie zabrakło także akcentu polskiego.

Co zwróciło naszą uwagę w sposób szczególny?

Andrea della Robbia, Madonna di Santa Maria Nuova, relief z terakoty szkliwionej

FullSizeRender

Członkowie rodziny Della Robbia zapisali się na kartach historii jako twórcy rzeźb w terakocie. Delikatność formy uzyskana przy wykorzystaniu możliwości ceramiki, jej plastyczności i lśnienia powierzchni, ujmuje nas już przy pierwszym spojrzeniu na dzieło.

 

Albrecht Dürer, Życie Marii, cykl drzeworytów

przest_mmm_1

Drzeworyty prezentowane na wystawie przedstawiały wydarzenia z życia Marii. Ryciny Dürera były niezwykle często kopiowane przez innych artystów.

 

Michał Anioł, Pietà watykańska, kopia gipsowa w skali 1:1

791466684225

Kopia dzieła nie jest nigdy tym samym co oryginał. Brakuje jej tego tchnienia, które pozostaje po pracy artysty. Niemniej jednak miłośnicy Michała Anioła mieli niepowtarzalną okazję, by zbliżyć się do gipsowej kopii wyjątkowo blisko. Oryginał znajduje się za pancerną szybą w Bazylice Św. Piotra w Rzymie.

 

Interesujących dzieł było oczywiście dużo więcej. Warto przypomnieć mozaikę z Rawenny, rzeźbę z terakoty polichromowanej Donatella czy Matkę Boską Różańcową adorowaną przez kartuzów Zurbarána.

Chcemy w sposób szczególny podkreślić jeszcze inny aspekt krakowskiej wystawy. Może niektórym zwiedzającym udało się dostrzec niesamowite bogactwo różnorodnych form retuszu. Ubytki w obrazach, które przyjechały z Włoch, były w różny sposób uzupełnione: od „neutralnego” koloru, który pozwalał na zachowanie autentyzmu fragmentarycznego oryginału, poprzez tratteggio, aż do selekcji chromatycznej, która polega na użyciu czystych barw, które zlewają się z sąsiadującym oryginałem. Prawdziwa uczta dla poszukiwaczy partii oryginalnych. Jaka szkoda, że wykonywanie fotografii było zabronione. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak tylko kolejna podróż do Włoch.

 

Zredagowano na podstawie materiałów prasowych.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *